Poza scenariuszem
Jak odzyskać własne życie w świecie, który bez przerwy mówi Ci, kim masz być
Ile Twoich decyzji naprawdę zaczyna się od Ciebie?
Na to, jak żyjemy, czego chcemy i czego się boimy, wpływa znacznie więcej, niż zwykle zauważamy: rodzina, kultura, praca, pieniądze, reklamy, media, algorytmy, potrzeba aprobaty, stare schematy, stres, sen, ciało i potrzeba bezpieczeństwa.
„Poza scenariuszem” pokazuje, co nami kieruje w świecie pełnym bodźców, oczekiwań i gotowych odpowiedzi oraz jak odróżniać własne wybory od rzeczy, które po prostu nauczyliśmy się traktować jak normalne.
Psychologia, neurobiologia, ciało, technologia, konsumpcja, intuicja i duchowość spotykają się tutaj w jednym pytaniu:
co naprawdę wpływa na to, jak żyjesz?
Ponad 200 stron • 26 rozdziałów • 6 części • workbook
Zobacz mechanizmy, które każdego dnia wpływają na Twoją uwagę, pragnienia, lęki i decyzje, często zanim zdążysz je zauważyć.
Do wyboru masz dwie wersje e-booka: jasną do czytania w ciągu dnia i ciemną na wieczór, kiedy chcesz dać oczom trochę mniej światła.
Przeczytaj darmowy fragment.
TEN E-BOOK JEST DLA CIEBIE, JEŚLI…
- Czujesz, że realizujesz cudze oczekiwania zamiast własnych potrzeb.
- Trudno Ci usłyszeć siebie pod presją otoczenia.
- Chcesz odzyskać kierunek bez kolejnego gotowego scenariusza.
Kiedyś nie zastanawiałam się, czy podoba mi się moje życie. Sprawdzałam, czy prowadzę je poprawnie.
Pracować, nie marudzić, być odpowiedzialną, odkładać pieniądze, nie robić problemów, radzić sobie.
Przez długi czas nie widziałam w tym niczego dziwnego. Przecież tak wygląda dorosłość.
Dopiero później zaczęło wracać pytanie:
A jeśli to, że coś jest powszechne, wcale nie oznacza, że musi mi służyć?
I od tego właściwie zaczęła się ta książka.
Nie od buntu przeciwko pracy, technologii, pieniądzom czy społeczeństwu. Bardziej od ciekawości, ile rzeczy w naszym życiu przyjmujemy bez sprawdzania tylko dlatego, że wszyscy dookoła robią podobnie.
Bo wpływ rzadko wygląda jak ktoś stojący nad nami i wydający polecenia.
Dostajesz pochwałę za to, że zawsze dajesz radę, więc coraz trudniej powiedzieć, że masz dość.
Przez lata słyszysz, że najważniejsze jest bezpieczeństwo, więc nawet dobra zmiana zaczyna wyglądać jak niepotrzebne ryzyko.
Otwierasz telefon na chwilę, a czterdzieści minut później nawet nie pamiętasz, co właściwie oglądałeś.
Patrzysz na kilkadziesiąt różnych osób w internecie i nieświadomie składasz z nich jednego człowieka, który ma świetne ciało, pieniądze, związek, mieszkanie, podróże, spokój i jeszcze idealnie „przepracowane” dzieciństwo.
Potem porównujesz z nim własny wtorek.
Marketing robi coś podobnego. Nie zawsze sprzedaje Ci przedmiot. Czasem sprzedaje wersję Ciebie, którą masz nadzieję stać się po zakupie.
A rozwój osobisty?
On też potrafi wejść na tę samą ścieżkę.
Już nie wystarczy pracować i być odpowiedzialną. Teraz trzeba jeszcze stawiać idealne granice, dobrze spać, medytować, jeść świadomie, znaleźć pasję, regulować układ nerwowy i żyć „w zgodzie ze sobą”.
Można wyjść z jednego scenariusza prosto w następny.
Dlatego „Poza scenariuszem” nie jest książką o tym, jak żyć.
Jest raczej próbą rozłożenia na części tego, co wpływa na nasze życie, zanim nazwiemy coś własnym wyborem.
Zaczynam od pracy, pieniędzy i społecznych oczekiwań. Później przechodzę do uwagi, telefonu, mediów, reklamy i porównywania się.
Jest też ciało: sen, jedzenie, ruch, stres, przeciążenie i to, jak łatwo zignorować jego sygnały, kiedy kalendarz ma inne plany.
Dalej robi się jeszcze bardziej osobiste.
Schematy.
Overthinking.
Potrzeba aprobaty.
Lęk przed ryzykiem.
Bezpieczeństwo, którego próbujemy nazbierać tak dużo, żeby wreszcie nic złego nie mogło się wydarzyć.
A pod koniec dochodzę do tematów, przy których proste odpowiedzi się kończą: intuicji, świadomości, synchroniczności, duchowości i pytania, co właściwie mamy prawo uznać za wiedzę, a gdzie uczciwiej powiedzieć: nie wiem.
To właśnie było dla mnie ważne podczas pisania tej książki.
Nie chciałam przebrać własnych przekonań za naukę.
Jeżeli coś wiemy, nazywam to wiedzą. Jeśli mamy sensowną hipotezę, zostaje hipotezą. A jeśli odpowiedzi nadal nie ma, nie będę jej wymyślać tylko po to, żeby rozdział ładniej się domknął.
Po co więc ją czytać?
Żeby trochę częściej łapać moment, w którym coś zaczyna podejmować decyzję za Ciebie.
Nie zawsze po to, żeby natychmiast zrobić odwrotnie.
Czasem po sprawdzeniu okaże się, że nadal chcesz tej pracy, tego domu, tej relacji albo właśnie takiego życia.
I świetnie.
Różnica polega na tym, że tym razem wiesz, dlaczego zostajesz.
Dla mnie właśnie to oznacza wychodzenie poza scenariusz.
Po prostu coraz lepsze zauważanie tego, co na mnie wpływa, zanim uznam to za własny głos.
Co znajdziesz w książce?
W środku między innymi:
- dlaczego bezpieczeństwo może z czasem zacząć kosztować więcej, niż daje
- skąd bierze się presja, że w określonym wieku „powinno się już” coś mieć albo wiedzieć
- trzy wersje siebie: Ja aktualne, Ja idealne i Ja powinnościowe
- Test bez publiczności i Test Zwykłego Wtorku
- jak telefon i algorytmy konkurują o uwagę bez potrzeby „czytania Ci w myślach”
- dlaczego wiadomości mogą informować, ale też podtrzymywać napięcie
- jak marketing łączy produkty z potrzebą statusu, bezpieczeństwa, kontroli i poczucia, że wreszcie będziemy „tacy jak trzeba”
- dlaczego w internecie łatwo porównywać się z człowiekiem, który tak naprawdę nie istnieje
- sen, światło, jedzenie, ruch, odpoczynek i stres bez biohackingowej magii
- schematy, które łatwiej znaleźć w powtarzających się zachowaniach niż w kolejnych „typach ludzi”
- dlaczego overthinking czasem przestaje szukać odpowiedzi i zaczyna szukać gwarancji
- potrzebę aprobaty i moment, w którym jedna cudza mina potrafi zmienić własną decyzję
- bezpieczeństwo, ryzyko i budowanie sprawczości
- intuicję, lęk i schemat oraz problem odróżnienia jednego od drugiego
- świadomość, synchroniczność i duchowość bez udawania, że nauka odpowiedziała już na wszystko
- pułapkę „najlepszej wersji siebie”
- workbook, który pomaga przełożyć książkę na własne życie.