Psychologia fascynowała mnie od lat. Czytałam literaturę akademicką, psychologię poznawczą, teorie behawioralne, psychoanalizę, a później również książki o rozwoju i samopomocy.
Ale zanim zaczęłam rozkładać na części pierwsze zachowania innych ludzi, długo próbowałam zrozumieć samą siebie.
Była niska samoocena, lęk przed opinią innych, stare schematy z dzieciństwa, brak kierunku i poczucie, że momentami bardziej żyję według cudzych oczekiwań niż po swojemu.
W pewnym momencie pojawiło się pytanie:
„KIM JA WŁAŚCIWIE JESTEM?”
I chyba właśnie wtedy zaczęła się moja prawdziwa zajawka na zmianę.
Psychologia dała mi mnóstwo odpowiedzi, ale jeszcze więcej pytań.
Zaczęło interesować mnie nie tylko to, co robimy, ale przede wszystkim — dlaczego właśnie tak.
Dlaczego jedne sytuacje uruchamiają w nas lęk, a inne nie? Skąd biorą się nasze przekonania? Dlaczego powtarzamy schematy, nawet kiedy wiemy, że nam nie służą? Ile naszych decyzji podejmujemy świadomie, a ile odbywa się gdzieś w tle?
Z czasem zaczęłam zaglądać również w neurobiologię, świadomość i filozofię.
Internet jest pełen ludzi, którzy wiedzą, jak powinno wyglądać Twoje życie.
O której masz wstawać. Co jeść. Jak myśleć. Jak reagować na odrzucenie. Jak w kilku krokach zostać „najlepszą wersją siebie”.
Z drugiej strony mamy rynek wellness i rozwoju, który czasem próbuje przekonać nas, że odpowiednia afirmacja, rutyna i kolejny planner rozwiążą wszystkie problemy.
TYLKO ŻE ŻYCIE TAK NIE DZIAŁA.
Nie chcę być kolejną osobą, która mówi Ci, kim masz być.
Sama mam dni zwątpienia, lęku, chaosu i autosabotażu. Zamiast udawać, że ich nie ma, wolę przyglądać się temu, co się dzieje, rozkładać to na części i próbować zrozumieć mechanizm.
Neuro Zajawka wystartowała na początku 2025 roku.
Ale sam pomysł chodził za mną mniej więcej rok wcześniej.
Przez sporą część tego czasu zastanawiałam się, czy w ogóle mam odwagę wrzucić swoją twarz do internetu.
Ostatecznie pomyślałam, że skoro chcę mówić o wychodzeniu ze schematów, to wypada zacząć również od swoich.
Tak powstało miejsce dla ludzi, którzy chcą lepiej rozumieć siebie, swoje reakcje, emocje i wybory, ale nie potrzebują kolejnej instrukcji obsługi życia.
Psychologia i neurobiologia pomagają nam rozumieć, jak działamy.
Ale interesuje mnie również świadomość, filozofia i pytania, na które wciąż nie mamy prostych odpowiedzi.
Nie chcę mieszać faktów z wiarą ani przedstawiać hipotez jako pewników.
Bardziej interesuje mnie sprawdzanie:
GDZIE KOŃCZY SIĘ TO, CO WIEMY, A ZACZYNA TO, CO DOPIERO PRÓBUJEMY ZROZUMIEĆ?
Chcę pomagać zauważać to, co często działa poza radarem: automatyczne reakcje, stare schematy, przekonania, lęki i wybory, które podejmujemy, zanim w ogóle zdążymy się nad nimi zastanowić.
Nie chodzi mi o naprawianie ludzi.
Bardziej o to, żeby coraz częściej zauważać, co nami kieruje.
Kiedy zdejmujesz z siebie przymus bycia idealnie poukładanym, uśmiechniętym i wszystkowiedzącym dorosłym, robi się dużo ciekawiej.